Tag Archives: Karpaty

Beskid Śląski. Szczyrk – Brenna – Bielsko Biała

Beskid Śląski to nie tylko Barania Góra, Skrzyczne czy Klimczok. Wędrówkę można zaplanować tak, żeby ominąć najpopularniejsze i najwyższe szczyty, a i tak zachwycać się pięknem krajobrazu. Przy dobrej formie i możliwości wczesnego wyruszenia na szlak, warto pokonać trasę na przykład ze Szczyrku przez Brenną do Bielska Białej. Przejście trasy zajmie około 7–7,5 godziny.

Wędrówkę zacząć można właściwie wszędzie, bez względu na to, w którym miejscu w Szczyrku aktualnie się przebywa. Ważne, aby wdrapać się (niekoniecznie po szlaku) na grzbiet Beskidu Węgierskiego, ciągnący się równolegle do głównej drogi prowadzącej przez miasteczko. Idąc nią z centrum w stronę Salmopolu, Beskid Węgierski będziemy mieli po naszej prawej stronie (a więc naprzeciw wyciągów narciarskich oraz charakterystycznego szczytu Skrzycznego, na którym znajduje się przekaźnik radiowy). Po wejściu na grzbiet należy iść cały czas czerwonym szlakiem – przez najwyższy szczyt, Kotarz (985 m n.p.m.), aż do Grabowej. Trasa wiedzie i przez las (po prawej), i nie przez las (po lewej od czasu do czasu rozciąga się widok na Szczyrk).

Na Wielką Rycerzową

Wypraw na szczyty Worka Raczańskiego nigdy dość. Jest to zbyt malowniczy obszar Beskidu Żywieckiego, aby mógł się on wędrowcowi szybko znudzić. Dlatego jeśli już wyruszyć w podróż, to również i na szczyty inne niż Wielka Racza. Na jakie? Na przykład na Wielką Rycerzową (1226 m n.p.m.), która także jest perłą tego regionu – na nią dotrzeć można między innymi z Soli albo z Rajczy.

Dojazd

W rejon Worka Raczańskiego bardzo łatwo dojechać – pociągi z Katowic do Zwardonia kursują średnio co dwie godziny i zatrzymują się we wszystkich ważniejszych po drodze wsiach i miejscowościach. Tam zaś, dokąd nie dociera kolej, dojeżdżają PKS-y i inne busy, z całkiem niezłą częstotliwością jak na rejony górskie. O dojazd więc nie trzeba się martwić, lepiej dobrze zaplanować trasę. Jedną z propozycji może być wyjście z Soli, przejście kolejno przez Praszywkę Wielką, Bendoszkę Wielką, przełęcz Przegibek i dotarcie na Wielką Rycerzową, tam nocleg w bacówce i powrót na drugi dzień przez Mładą Horę do Rajczy.

Na Wielką Raczę ze Zwardonia

Worek Raczański jest jednym z najczęściej odwiedzanych pasm Beskidu Żywieckiego. Zawdzięcza to dobremu doń dostępowi, rozwiniętej infrastrukturze turystycznej, ale też przede wszystkim widokowym trasom. Nazwa Worka pochodzi od jego najwyższego szczytu – Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.). Na Raczę wejść można zarówno od strony polskiej, jak i od słowackiej. Z Polski trasę można zaplanować na przykład ze Zwardonia.

Ze Zwardonia na Wielką Raczę można iść przede wszystkim dwiema drogami. Albo szlakiem czerwonym (równolegle z którym wiedzie po słowackiej stronie szlak niebieski) przez Beskid Wrzeszcz, Kikulę, Wielki Przysłop, albo niebieskim trawersując przy Oźnej i Jaworzynie do Rycerki Górnej Kolonii i dalej żółtym, prowadzącym już na sam interesujący nas szczyt. Zdecydowanie bardziej widokowa jest trasa druga – warto mieć to na względzie, planując wędrówkę. Wejście szlakiem czerwonym zająć powinno około 5 godzin spokojnym tempem. Wejście niebieskim i żółtym – około 6,5 godziny.

Gorce – z Łopusznej na Turbacz

Wszystkie drogi prowadzą na Turbacz. Najwyższy szczyt Gorców (1310 m n.p.m.) jest jednocześnie sercem tych gór. Wystarczy spojrzeć na mapę, aby zwrócić uwagę na centralne, zwornikowe położenie Turbacza i na to, że niemal wszystkie grzbiety wychodzą od niego, tworząc poziomicową gwiazdę. W Gorce jechać można o każdej porze roku – krokusy na polanach wiosną i wielobarwne lasy bukowe jesienią zachęcają do wejścia na szlak.

Jak dojść na Turbacz?

Na główny masyw Gorców, Turbacz, można iść właściwie z każdej strony. Między innymi z: Rabki, Nowego Targu, Mszany Dolnej, Lubomierza, a nawet Krościenka. Także i z Łopusznej, wsi oddalonej od Nowego Targu około 8 km. Z niej właśnie warto wyruszyć na szczyt. Dlaczego akurat stamtąd? Bo trasa jest przystępna właściwie dla każdego, po drodze mija się miejsca widokowe takie jak Bukowina Waksmundzka, a sama wieś oferuje zabytki, dużo miejsc noclegowych i… pyszne pstrągi.

Milówka – Hala Boracza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka

Na wędrówkę po Beskidzie Żywieckim zdecydować się warto o każdej porze roku. Duży i zróżnicowany widokowo, sprawia, że aby go dobrze poznać, trzeba zużyć na niego całkiem sporo podeszwy. Jednym z (wielu) najpiękniejszych miejsc tego pasma jest ulokowana w środkowej jego części Grupa Lipowskiego Wierchu. Z każdej z kolejno przemierzanych hal rozciągają się zachwycające panoramy nie tylko na Beskidy, ale też na góry Słowacji i Tatry.

Cel: Milówka – Hala Boracza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka

Trasa jest stosunkowo krótka, nie należy też do najbardziej wymagających. W lecie marsz będzie trwał około 4,5 godziny, w zimie – w zależności od warunków panujących na szlaku – doliczyć trzeba odpowiednio jedną trzecią albo połowę czasu przejścia. Osoby, które nie chodzą często po górach, mogą zdecydować się na nocleg w schronisku PTTK na Rysiance. Bardziej wytrzymali kontynuować mogą drogę, idąc na przykład czerwonym szlakiem grzbietu granicznego od Trzech Kopców do Góry Pięciu Kopców i Pilska.