Category Archives: Góry

Na Wielką Rycerzową

Wypraw na szczyty Worka Raczańskiego nigdy dość. Jest to zbyt malowniczy obszar Beskidu Żywieckiego, aby mógł się on wędrowcowi szybko znudzić. Dlatego jeśli już wyruszyć w podróż, to również i na szczyty inne niż Wielka Racza. Na jakie? Na przykład na Wielką Rycerzową (1226 m n.p.m.), która także jest perłą tego regionu – na nią dotrzeć można między innymi z Soli albo z Rajczy.

Dojazd

W rejon Worka Raczańskiego bardzo łatwo dojechać – pociągi z Katowic do Zwardonia kursują średnio co dwie godziny i zatrzymują się we wszystkich ważniejszych po drodze wsiach i miejscowościach. Tam zaś, dokąd nie dociera kolej, dojeżdżają PKS-y i inne busy, z całkiem niezłą częstotliwością jak na rejony górskie. O dojazd więc nie trzeba się martwić, lepiej dobrze zaplanować trasę. Jedną z propozycji może być wyjście z Soli, przejście kolejno przez Praszywkę Wielką, Bendoszkę Wielką, przełęcz Przegibek i dotarcie na Wielką Rycerzową, tam nocleg w bacówce i powrót na drugi dzień przez Mładą Horę do Rajczy.

Na Wielką Raczę ze Zwardonia

Worek Raczański jest jednym z najczęściej odwiedzanych pasm Beskidu Żywieckiego. Zawdzięcza to dobremu doń dostępowi, rozwiniętej infrastrukturze turystycznej, ale też przede wszystkim widokowym trasom. Nazwa Worka pochodzi od jego najwyższego szczytu – Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.). Na Raczę wejść można zarówno od strony polskiej, jak i od słowackiej. Z Polski trasę można zaplanować na przykład ze Zwardonia.

Ze Zwardonia na Wielką Raczę można iść przede wszystkim dwiema drogami. Albo szlakiem czerwonym (równolegle z którym wiedzie po słowackiej stronie szlak niebieski) przez Beskid Wrzeszcz, Kikulę, Wielki Przysłop, albo niebieskim trawersując przy Oźnej i Jaworzynie do Rycerki Górnej Kolonii i dalej żółtym, prowadzącym już na sam interesujący nas szczyt. Zdecydowanie bardziej widokowa jest trasa druga – warto mieć to na względzie, planując wędrówkę. Wejście szlakiem czerwonym zająć powinno około 5 godzin spokojnym tempem. Wejście niebieskim i żółtym – około 6,5 godziny.

Gorce – z Łopusznej na Turbacz

Wszystkie drogi prowadzą na Turbacz. Najwyższy szczyt Gorców (1310 m n.p.m.) jest jednocześnie sercem tych gór. Wystarczy spojrzeć na mapę, aby zwrócić uwagę na centralne, zwornikowe położenie Turbacza i na to, że niemal wszystkie grzbiety wychodzą od niego, tworząc poziomicową gwiazdę. W Gorce jechać można o każdej porze roku – krokusy na polanach wiosną i wielobarwne lasy bukowe jesienią zachęcają do wejścia na szlak.

Jak dojść na Turbacz?

Na główny masyw Gorców, Turbacz, można iść właściwie z każdej strony. Między innymi z: Rabki, Nowego Targu, Mszany Dolnej, Lubomierza, a nawet Krościenka. Także i z Łopusznej, wsi oddalonej od Nowego Targu około 8 km. Z niej właśnie warto wyruszyć na szczyt. Dlaczego akurat stamtąd? Bo trasa jest przystępna właściwie dla każdego, po drodze mija się miejsca widokowe takie jak Bukowina Waksmundzka, a sama wieś oferuje zabytki, dużo miejsc noclegowych i… pyszne pstrągi.

Milówka – Hala Boracza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka

Na wędrówkę po Beskidzie Żywieckim zdecydować się warto o każdej porze roku. Duży i zróżnicowany widokowo, sprawia, że aby go dobrze poznać, trzeba zużyć na niego całkiem sporo podeszwy. Jednym z (wielu) najpiękniejszych miejsc tego pasma jest ulokowana w środkowej jego części Grupa Lipowskiego Wierchu. Z każdej z kolejno przemierzanych hal rozciągają się zachwycające panoramy nie tylko na Beskidy, ale też na góry Słowacji i Tatry.

Cel: Milówka – Hala Boracza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka

Trasa jest stosunkowo krótka, nie należy też do najbardziej wymagających. W lecie marsz będzie trwał około 4,5 godziny, w zimie – w zależności od warunków panujących na szlaku – doliczyć trzeba odpowiednio jedną trzecią albo połowę czasu przejścia. Osoby, które nie chodzą często po górach, mogą zdecydować się na nocleg w schronisku PTTK na Rysiance. Bardziej wytrzymali kontynuować mogą drogę, idąc na przykład czerwonym szlakiem grzbietu granicznego od Trzech Kopców do Góry Pięciu Kopców i Pilska.

Pilsko przedwiosenną porą

Zimą i wczesną wiosną Pilsko utożsamiane jest przede wszystkim ze stokiem narciarskim. Trzeba jednak pamiętać, że szlaki piesze, choćby nie były dobrze przetarte, nie znikają w tym czasie. Dlatego warto zdecydować się przynajmniej na jedną wędrówkę na ten szczyt wtedy, kiedy dookoła leży jeszcze całkiem sporo śniegu.

Pilsko to drugi co do wysokości masyw górski położony w Beskidzie Żywieckim. Jego najwyższy szczyt, Pilsko, położony po stronie słowackiej mierzy 1557 m n.p.m., w Polsce natomiast najwyższa jest Góra Pięciu Kopców, oddalona od Pilska ok. 200 metrów (1542 m). Najkrótsze trasy na szczyt prowadzą z Korbielowa, ze znajdującej się na granicy Przełęczy Glinne oraz ze strony Słowacji. Punktem łączenia się wszystkich szlaków jest Hala Miziowa, leżąca na północnym stoku masywu, znana nie tylko z pięknej panoramy, co również z dużego schroniska.

Trasę na Pilsko i z powrotem z miejsc położonych najbliżej zrobić można z powodzeniem w jeden dzień, chociaż będąc już w tamtych rejonach, można zastanowić się nad przejściem dłuższej trasy, na przykład grzbietem i linią graniczną (a potem dalej czerwonym szlakiem) przez Trzy Kopce do schroniska na Rysiance albo Hali Lipowskiej. Następnego dnia zaś pomyśleć można o wejściu jeszcze na Radykalny Wierch i zejściu przez Halę Boraczą do Milówki albo Rajczy. Możliwości jest oczywiście więcej – o tej warto pamiętać ze względu na widokowe partie trasy.